Holy water cannot help you now
A thousand armies couldn't keep me out
I don't want your money
I don't want your crown
See I have to burn
Your kingdom down
Nareszcie mogę odetchnąć! Piękne 4.0 widnieje w moim elektronicznym indeksie. Jestem z siebie niezmiernie dumna za tą walkę do samego końca, wytrwałość, poświęcenie, upór i słuszną decyzje w porządkowaniu spraw na te bardziej i mniej ważne. Jestem szczęśliwa, że mi się udało. Po tak emocjonującym początku wrześnie przyszedł czas na zasłużone wakacje.
Holy water cannot help you now
See I've had to burn your kingdom down
And no rivers and no lakes can put the fire out
I'm gonna raise the stakes, I'm gonna smoke you out
Może to były tylko 3 dni, ale Warszawa nie zawiodła. Było cudownie! Różowa sukienka, skórzana kurtka, szpilki i czerwone usta. Podczas tamtych nocy to zdecydowanie ja rządziłam w stolicy. Gdziekolwiek bym się nie zjawiła, czy to w energetycznych Przestrzeniach czy w stylowym Syrenim Śpiewie, spotykałam się z adoracją mojej osoby, która nie ukrywajmy tak bardzo mi odpowiadała, której tak bardzo potrzebowałam. Ale moi drodzy, chyba nie sądzicie że imprezowałam sama - przecież zgrana ekipa to podstawa udanej imprezy. Moi dzielni towarzysze nie zawiedli. Koniec końców myślę, że mogę to już napisać bo wątpie żeby coś się zmieniło na przestrzeni tych 3 dni - tego lata jedynie Warszawa nocą zawładnęła moim sercem.
Seven devils all around you
Seven devils in your house
See I was dead when I woke up this morning
I'll be dead before the day is done
Before the day is done
Od klubowej Warszawy w weekend do artystycznego Krakowa w tygodniu. Jazz Jam session okazało się niezwykle udane. Nie ma to jak posłuchać dobrej muzyki na żywo w równie doborowym towarzystwie. Następnie orzechówka w Carpe Diem wraz ze śpiewaniem klasyków na miarę "It's My life" oraz sesja taneczna w Shakers. Czyli wieczór z Panem D. w pigułce. Było cudownie, ale... Nie chcę żałować, bo świetnie się bawiłam, zostałam wyobracana na dziesiąta stronę, gdyż okazało się, że jest on niezwykle utalentowanym tancerzem, ale no właśnie. Już mi przeszło - na prawdę czułam się już wolna, a teraz, ten wieczór sprawił, że znów o nim myślę zdecydowanie zbyt często. Nie dobrze Panno A.
And now all your love will be exorcised
And we will find you saints to be canonized
And it's an even sum
It's a melody
It's a battle cry
It's a symphony
Choć tak na prawdę nie miałam jeszcze okazji poczuć lata tego lata ( a przecież to już prawie koniec) to zimy już na pewno nie przegapię, a to za sprawa tak dawno niewidzianego Pana K. który wyciągnął mnie łyżwy. Uprzedzając pytania uspokajam - jestem cała i zdrowa, choć moje mięśnie są lekko obolałe. Było cudownie pośmiać i pogadać z człowiekiem który tak dobrze mnie zna - bo przecież we wrześniu minęło 7 lat naszej znajomości. Dziękuje Panie K. za te wszystkie nasze wspólne spotkania, za wspólne imprezy, za rozmowy - nawet na te najdziwniejsze tematy, dziękuje za te chwile dobre i złe a przede wszystkim dziękuje że ciągle przy mnie jesteś, choć przecież na przestrzeni tych lat tak bardzo oboje się zmieniliśmy.
They can keep me alive
'Til I tear the walls
'Til I slave your heart
And to take your soul
What have we done?
Can it be undone?
In the evil's heart
In the evil's soul
Specjalne uściski dla Panny M. Nie mamy czasu ze sobą rozmawiać i tym bardziej spotykać ale wiedz, że bardzo często myślę co tam u Ciebie się dzieje i trzymam kciuki aby wszystko się u Ciebie ułożyło zarówno w miłości jak i na studiach. Bardzo się również cieszę, że kontrolujesz na bierząco moje wpisy choć przecież tak rzadko się pojawiają. Nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy! I Pamiętaj na 3xP z Tobą piszę się zawsze! ;)
Mroczna piosenka Florenece przyprawia mnie o gęsią skórkę i przywołuje uczucia i pragnienia o których warto nie wspominać. Niezwykła, elektryzująca, przepełnina tajemnicą i uwodzicielska...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz