Przyjaciele to prawdziwy skarb! Nikt tak dobrze jak Oni Cię nie znają, oraz nikt nie sprawi Ci lepszej niespodzianki niż oni :)
Otóż niesamowicie byłam zawiedziona, że nie dostane swoje kwietniowego Kissboxa ponieważ (jak już wszystkim bardzo dobrze wiadomo) projekt został zamknięty. Niestety.... ale moje kochane przyjaciółki korzystając że akuratnie wypadały również zaraz moje urodziny stworzyły dla mnie mojego własnego boxa - którego nazwały PINKbox i myślę że łatwo się będzie domyśleć dla czego :)
Co zawierał mój jakże to zacny PINKbox
- 2 saszetki płynu do kąpieli Apart (jedna już zużyta, była fantastyczna)
- Milka truskawkowa (na zdjęciu już napoczęta z powodu napadu głodu w nocnym autobusie tuż po urodzinowej imprezie)
- Lakier do paznokci Miss Sporty - Clubbing Colours o numerku 343
- Lakier do paznokci My Secret o numerku 135
- Wazelinę do ust Flos-lek laboratorium o smaku poziomkowym
- Kredka do oczu My Secret nr. 16 w kolorze Fuchsia
- Masło do ciała z Bielendy - Granat
- Różową torebkę w żabę (na zdjęciu już lekko sfatygowaną) wypchaną mnóstwem papierków w kolorze bordo
Za to jak wróciłam do domu dostałam jeszcze od mamy tusz ze Smashboxa. Jest na prawdę fantastyczny! Ale nic więcej nie mówię bo jego recenzja w następnym poście ;)
Tymczasem mykam i życzę przemiłego niedzielnego popołudnia!
Buziaki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz